piątek, 18 kwietnia 2025

~~ Zaklinacz Żywiołów - Rozdział 20 ~~

Elegia o Nieśmiertelnym

Księga Druga

ZAKLINACZ ŻYWIOŁÓW




W zaciszu bezpiecznej warowni dopadające Estalavanesa wątpliwości przybierają na sile. Nawet podnosząca na duchu rozmowa z przyjaciółką nie przynosi oczekiwanego ukojenia, rodząc w jego umyśle kolejne kłamstwa, w które coraz trudniej mu wierzyć...


- Estariońska Kronikarka [kalendarium wskazuje 18d'4m'25r2t]





    Ostatnio przestałam udzielać się na blogu. Zresztą w sieci praktycznie poza bloggerem i Wattpadem mnie nie znajdziecie. O frajersbuku nie wspomnę, bo tam też tylko wrzucam posty (skoro już mam to dziadostwo, to niech się na coś przyda). A kto chce mnie znaleźć, ten znajdzie. Nie znaczy to, że przestałam tworzyć. Wręcz przeciwnie, ogarniam równolegle trzy projekty, ponadto pracuję zawodowo i zajmuję się domem oraz dzieciem. Wydawało mi się, że czasu będę mieć dla siebie coraz więcej, a tu przykra niespodzianka: doba wcale nie ma dwudziestu czterech godzin! Już nie.

     Coraz trudniej przychodzi mi pisać krótkie wstępy do postów z rozdziałami. Kiedyś przygotowywałam je z początkiem redagowania, od kilku miesięcy muszę się napocić, żeby sklecić sensowne dwa zdania. Zwykłe "nie chce mi się" do mnie nie pasuje, dlatego winą obarczam rozproszoną na trzy światy uwagę. Swoją drogą między Zaklinaczem Żywiołów a Księgą IV (WSB) jest spora przepaść. Widać lata ćwiczeń i pisania, ponadto diametralne zmiany, jakim na przestrzeni wydarzeń poddali się bohaterowie, są całkiem naturalne. Zrobiła się z tego seria, którą jako czytelnik pochłaniałabym do późnych godzin nocnych (i czasem tak właśnie się dzieje). Bo taki cel mi przyświecał, kiedy zaczynałam pisać na poważnie:

"Stworzyć coś, co sama przeczytałabym z przyjemnością".

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz