Elegia o Nieśmiertelnym
Księga Pierwsza
BIAŁY ELF
Elegia o Nieśmiertelnym
Księga Pierwsza
BIAŁY ELF
Chyba dobrze. Dwa tygodnie w domu z dzieciem robi swoje, szczególnie w przypadku osób miłujących ciszę, spokój i celebrujących samotność. Ale zapalenie spojówek, ospa i święta nie wybierają. Na szczęście było brzydko za oknem, więc niespecjalnie żal marudnych chwil spędzonych w czterech ścianach. W każdym razie wieczorami znajdowałam mnóstwo czasu na granie i czytanie, bo do pisania nie miałam już głowy - stąd opóźnienia w obróbce rozdziałów. No i czwarta księga stanęła w miejscu. Ale ruszam z kopyta, jak tylko ustabilizuję się na Khaldunie. Estarion chyba jeszcze nie upadł pod moją nieobecność (mam nadzieję)...
Teraz porządkuję Listę Utworów Zakazanych, przypisując do scen i ksiąg, bo nazbierało się już 78 pozycji, naciepane jak leci. Przy okazji redaguję rozdział 6 pierwszej księgi, który na dniach powinien wylądować na Wattpadzie. Niestety, jeśli chcę coś zrobić dobrze, muszę to zrobić sama. Z czasem, przemyśliwszy na spokojnie, dostrzegłam niedociągnięcia i zmiany wprowadzone przez Wydawnictwo do Białego Elfa. Wiedza to potężna broń, a ja dopiero teraz ją zyskuję. Szkody poczyniono, ale nic straconego. Wracam do przyjemności, jaką daje mi tworzenie i pisanie. Do mojej własnej przyjemności.
Stay tuned~!
🎵 Father of the Orphans - Efisio Cross 🎶
Przeczytawszy blurba, wstęp oraz przedmowę, spodziewałam się zupełnie czego innego. Jak najbardziej mam na uwadze, że jest to pierwsza i zarazem jedna z niedokończonych opowieści Tolkiena, coś jak draft, ale niestety, wbrew oczekiwaniom lektura nie była emocjonująca. Generalnie nie odczułam tragizmu bohatera, może właśnie dlatego, że opowieść ta jest zaledwie szkicem bazującym na "Kalevali" i tragediach Szekspira. Niemniej jest to kawał świetnej pracy naukowej. Wyjątkowy smaczek dla pasjonatów, w którym znajduje się kilka fotografii rękopisów, oryginalny angielski tekst oraz polski przekład, które wedle uznania można porównywać, wychwytując specyficzny styl autora. Drobna uwaga: większość tekstu stanowi szczegółowa analiza dzieła.
Spokojnie mogę zaczynać "Dzieci Húrina".