sobota, 24 października 2026

~~ Zaklinacz Żywiołów - Rozdział 52 ~~

Elegia o Nieśmiertelnym

Księga Druga

ZAKLINACZ ŻYWIOŁÓW




Gdy Est dowiaduje się, kim byli legendarni strażnicy Zielonych Bram, czuje jednocześnie ekscytację i lęk. Rozdarty między ludzkim wychowaniem a odmiennością, zawiera z księciem Estarionu nowy układ...

- Estariońska Kronikarka [kalendarium wskazuje 24d'10m'26r2t]



    Ostatnie dwa tygodnie nie należą do moich najlepszych, toteż przepraszam, jeśli dzisiejszy post zabrzmi cokolwiek sucho, pusto, bylejako, ewentualnie słabo. Najchętniej bym sobie go darowała, ale z szacunku do Czytelników i samej siebie tak tego nie zostawię.
    Wreszcie mamy okazję poznać legendę o strażnikach - i założycielach - Zielonych Bram! Zafascynowany historią Est traci czujność i daje się zaskoczyć bezpośredniemu pytaniu sir Roberta Cortanda...
    ...a gdy wydaje mu się, że nic gorszego tego dnia nie może go spotkać, przypadkowo staje się świadkiem rozmowy Leos i Aarima...
    ...który z kolei ma swoje ambicje i plany na niedaleką przyszłość.
    Zaraz... A gdzie podział się Col? Ha!, ten huncwot to dopiero narozrabia...

   
Kącik autorki.
    Kiedy cieszę się na myśl, że uda mi się opublikować rozdział w terminie, nadciąga jakiś nieprzewidziany zwrot wydarzeń i wywołuje perturbacje, od których mnie krew zalewa. Ja wiem, że nie ustalałam oficjalnych sztywnych dat publikowania, ale sama sobie narzuciłam pewne widełki, w których powinnam się mieścić. No i się nie mieszczę. Bynajmniej mnie to nie dziwi. A co by się stało, gdybym sobie te widełki odpuściła? Ano nie wiem. Choć się domyślam...
    Tymczasem do końca drugiego tomu Elegii o Nieśmiertelnym pozostało już tylko dziesięć rozdziałów. A im bliżej Aneil'Aranth, tym gorzej...

(W ramach przeprosin zapraszam do posłuchania utworu, który męczyłam przez większą część rozdziału.)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz